Podgląd strony :

Odwiedziny robotów :
Google : 6
Yahoo! : 10
MSN : 0
NetSprint : 0
Onet : 0
Szukacz : 0
|
Tytuł strony :
Choroba - czym jest?
Opis zawartości strony :
Choroba to popychacz ego, by wejść na właściwą, opuszczoną do Boga drogę. To spojrzenie do wewnątrz siebie i znalezienie światła prywatnej duszy. Choroba jest wskazówką, że zagubiliśmy się gdzieś po drodze życia. Czym jest choroba? Choroba jest naszym pierwszym i najlepszym nauczycielem życia duchowego. Nie właściwie każdy jest pilnym i wzorowym uczniem w nauce życia, tożsamo jak w szkolnej edukacji. Tylko samouk osiąga największe efekty. To talent prowadzący do sukcesu. Po co jest każda choroba? żeby zmusić nas do zajęcia się sobą a nie innymi. Ażeby zagłębić się w sobie i dojść do osobistej istoty duchowej. Choroba uczy dyscypliny, wytrwałości i konsekwencji w postępowaniu krnąbrnego ego. Są to pierwsze kroczki w drodze powrotnej do Boga. Pojawiają się jako posłuszeństwo i zdyscyplinowanie w zażywaniu leków czy środków oczyszczających organizm tzw. suplementów diety, minerałów i witamin. Zdeterminowanie w kierunku wyzdrowienia i samoleczenia organizmu, jest drogą do zdrowia. Choroba, to konsekwencja upadku człowieka ziemskiego. To zanieczyszczone do głębi ciało i umysł. Tylko totalne oczyszczenie organizmu zarówno z zewnątrz jak również od wewnątrz, przynosi właściwe rezultaty. Ciało nasze jest żywą świątynią Ducha Świętego. Do brudnej świątyni Bóg nie przyjdzie! Nie posiada takiej możliwości. Najpierw trzeba posprzątać cielesną świątynię by móc zaprosić w gościnę do niej samego Boga. Choroba jest wskaźnikiem zanieczyszczonego ciała toksynami z pożywienia i wszystkich używanych w mieszkania środków chemicznych. Leki chemiczne i chemioterapia, dokładają jeszcze do obciążonego toksynami ciała. Nie leczą a szkodzą. Dlatego logiczny i zdrowo myślący umysł musi znać kierunek drogi do wyzdrowienia. Oddając spersonalizowane ciało i zdrowie w ręce współczesnej chemicznej medycyny, nie posiadamy sposobów wyjścia z choroby. Ciało zamiast pozbywać się toksyn, jeszcze więcej ich dodaje. Prawie każdy z nas ma system immunologiczny czyli obrona organizmu przed zarazkami chorobotwórczymi. Jeżeli jesteśmy na właściwej drodze do Boga, system ten działa szybko. Jeżeli już błądzimy, ciało pozostawione jest bez naturalnej obrony czyli bez boskiej opieki. Choroba jest swoistym typem wskaźnika ( termometrem), określający nasz kierunek drogi duchowej. W większości przypadków oddajemy spersonalizowane zdrowie w obce ręce a życie duchowe i oczyszczanie w ręce pośredników. Taka sytuacja kończy się niestety tragicznie albo ciągłą nieuleczalną chorobą i cierpieniem. Nie posiada chorób nieuleczalnych! Całkowite uzdrowienie jest ale nie u każdego. Zależy jedynie od drogi duchowej, którą sobie wybrał. Wszystko, co stworzył Bóg jest dobre i choroba jest genialna, ponieważ wyrzuca nas z niewłaściwego kierunku życia. Przededukowanie istoty choroby, wyprowadzi nas z błędów przeszłości. Sama kiedyś byłam chora na RZS czyli byłam skazana do końca życia na ból i coraz silniejsze uzależnienie od leków. W pewnym okresie zrozumiałam otumanienie mojego umysłu i zarzuciłam wszelkie leczenie chemiczne. Tylko ten zwrot pozwolił mi pokonać „nieuleczalną" chorobę i wyzdrowieć. Aktualnie nie wiem, co to ból, cierpienie czy choroba. Sukcesywnie oczyszczam ciało, ażeby światło mogło do niego wejść i wyrzucić resztę ciemności ze świątyni Boga. Otrzymuję zawsze pomoc za którą jestem niezmiernie wdzięczna. Dziękuję także Bogu za chorobę, ponieważ zawróciła mnie z niewłaściwej drogi. W lutym tego roku upadając do tyłu z bardzo stromej i ośnieżonej górki, zwichnęłam sobie nogę w kolanie i stopie. Założono mi gipsową szynę na dwa tygodnie, na całą nogę. Po pięciu dniach zdjęłam sama szynę, gdyż bardzo mi przeszkadzała. Noga wyzdrowiała i do obecnie nie posiada żadnego śladu. Strach sprawia, że boimy się podjąć ryzyko i odpowiedzialność za osobiste zdrowie i życie. Ten sam strach pcha nas do śmierci. Strach jest ucieczką przed życiem. Duchy samobójców są w każdej sytuacji w biegu. Cały czas uciekają przed sobą. Mkną jak wiatr, który zwiastuje samobójcze energie. Energia wiatru jest najniższą z energii i odpowiada emocji gniewu , a oprócz tego złości. Więcej na ten temat można poczytać w naszej książce Symfonia Olśnienia. Odwaga prowadzi właściwą drogą do uzdrowienia zarówno ciała jak również umysłu z mentalnych przeszłości. Choroba, to wyborny nauczyciel dla pilnego i uważnego ucznia. Pozwala rozpoznać siebie i wyszukać żywą Świątynię Boga, którą stworzył sam Stwórca dla siebie aby mógł w niej przebywać. Człowiek dla zastępstwa zbudował inne sztuczne świątynie, które czci i uważa za prawdziwe. W tych świątyniach zbierają się coraz bardziej zabrudzeni wszyscy ludzie (w ubraniach roboczych i cuchnący od środka), aby czcić osobiste ego. To sen uśpionej świadomości! Już czas się obudzić i powrócić do tego, co żywe i naturalne. Choroba niech nas przebudzi do nowego życia a nie śmiertelnie usypia. Jest ona wyłącznie motorem i budzikiem w kierunku zwrotu ku dobru uniwersalnemu. „Prawda jest gorzka lecz plon jest słodki" - Księga Edukacji; fascykuł 28. Jesień, to czas zbiorów. Zbierajmy jedynie słodkie owoce z naturalnych upraw. Te z chemicznych oprysków są gorzkie i kwaśne. Bardzo łatwo je rozróżnić jak łatwo jest rozpoznać również siebie. Jestem dystrybutorem mikroorganizmów EM Farming z firmy EM World Polska i mam sposobność porównania towarów rolnych z upraw chemicznych i z EM. Różnica jest tak wielka jak Niebo i Piekło. Wszelkie choroby biorą się z wprowadzania do mojej świątyni ciała, sztucznej chemii. Stąd zanieczyszczone ciało toksynami - choruje. Wprowadzenie mikroorganizmów do produkcji rolnej przyśpieszy nasz globalny powrót do zdrowia. Będziemy smakować tylko słodkie owoce i spożywać warzywa o naturalnym ich smaku. Choroby jako popychacze nie będą już potrzebne, ponieważ obudzone umysły same wynajdą właściwą sobie drogę.
[ zgłoś błąd ]
Adres strony : http://naszeforum.uni.cc
Kategorie tematyczne :
Zdrowie
|